Nie wiadomo, jak sobie bez niej poradzi burmistrz Jedliny Zdroju, Leszek Orpel. Długoletnia sekretarz tamtejszego urzędu, objęła to samo stanowisko w ratuszu w Wałbrzychu. Czemu porzuciła wygodny i oswojony fotel – o to Elżbietę Klich zapytała Barbara Szeligowska.
- Od początku powstania samorządu, jeszcze do niedawna była Pani związana z urzędem w Jedlinie Zdroju. Skąd ta zmiana?
- Traktuję to jako wyzwanie i spróbowanie czegoś nowego. Rzeczywiście, nie jestem nowicjuszem w samorządzie. Powinnam dać sobie radę na nowym stanowisku, chociaż nie łudzę się, że będzie to dziecinnie łatwe.
- Jakie Pani dostrzega różnice w funkcjonowaniu urzędu 5-ty-sięcznej Jedliny i 120-tysięcznego Wałbrzycha?
- To przede wszystkim kierowanie ludźmi. W Jedlinie na stanowisku często pracowała jedna osoba z trzema-czterema zakresami działań. Tutaj do jednego zadania czasem jest zatrudnione całe biuro. Pokierowanie tym zespołem będzie prawdziwym wyzwaniem.
- Co Pani planuje na najbliższe dni?
- Najważniejsza kwestia, to wdrożenie nowej struktury Urzędu Miasta. W Biuletynie Informacji Publicznej nadal figurują poprzednie rozwiązania, co znalazło nawet odbicie w lokalnej prasie. Oprócz tego opanowanie bieżącej działalności. Wkrótce wybory parlamentarne, szkolenie komisji wyborczych, uchwały na sesję – jak w każdym urzędzie.
- Zmieści się Pani w godzinach pracy 7.30 – 15.30?
- Tak, będę się starała wypełnić swoje obowiązki w tych godzinach. Żeby dobrze funkcjonować, człowiek musi wypocząć po pracy.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
źródło: 30minut
Pod takim hasłem uczniowie, rodzice i nauczyciele Szkoły Podstawowej Fundacji ze Starego Zdroju zorganizowali wspólną zabawę w plenerze.
czytaj więcej
Pokazy jazdy konnej, tańca, kulturystyki, boksu, ognia, mecz piłki nożnej, a także duża dawka muzyki granej na żywo oraz wiele innych atrakcji – a wszystko to dla chorego na białaczkę Dawida. Już 11 maja na terenie kompleksu sportowo – rekreacyjnego w Jedlinie - Zdroju odbędzie się specjalny festyn, z którego dochód zostanie przeznaczony na leczenie 13-letniego chłopca.
Dwie osoby zginęły w wyniku pożaru i wybuchu, do którego doszło w kamienicy przy ulicy Górniczej 10 w Kamieńsku (Jedlina – Zdrój). Kilkadziesiąt innych zostało ewakuowanych.
Energetyczny chór gospel, zespół wykonujący pieśni sakralne oraz utwory klasyczne mogli usłyszeć goście koncertu Trzech Kultur w Jedlinie Zdroju. Impreza, która łączy różne odmiany muzyki oraz tradycji religijnej, miała już swoją piątą odsłonę w uzdrowisku. - Chcemy w ten sposób przybliżać ludziom bogactwo kulturowe, wynikające z tradycji katolickiej, prawosławnej oraz protestanckiej. Często są to utwory śpiewane po łacinie, przez co dość trudne w odbiorze. Występują jednak również chóry, które podrywają z ławek wszystkich zgromadzonych w kościele – opisuje Prałat Ryszard Uryga, Proboszcz Parafii Świętej Trójcy W Jedlinie-Zdroju. Tegoroczną edycję koncertu Trzech Kultur rozpoczął właśnie chór wykonujący muzykę Gospel. Zespół poprowadziła amerykanka na stałe mieszkająca w Berlinie. Donna Brown uznawana jest za najlepszą wykonawczynię tego nurtu w całych Niemczech.
Burmistrz miasta Jedlina – Zdrój organizuje zbiórkę elektrosprzętu (elektroodpadów), która odbędzie się 17 listopada na terenie gminy. Odbiór zbędnego elektrosprzętu (elektroodpadów) bezpośrednio z nieruchomości, z budynków jednorodzinnych, domów wielorodzinnych, itp., zapewnia Przedsiębiorstwo W.M.S. Recycling oferując również pomoc przy wyniesieniu ciężkiego sprzętu. Za udział w proeokologicznej akcji podczas przekazywania elektroodpadów firma podaruje mieszkańcom symboliczne upominki (czekoladę, kawę). - Proszę nie wystawiać sprzętu przed nieruchomość – apelują organizatorzy akcji. Szczegóły zostaną podane mieszkańcom w ulotkach informacyjnych. (red)
źródło: 30 minut