Nie wiadomo, jak sobie bez niej poradzi burmistrz Jedliny Zdroju, Leszek Orpel. Długoletnia sekretarz tamtejszego urzędu, objęła to samo stanowisko w ratuszu w Wałbrzychu. Czemu porzuciła wygodny i oswojony fotel – o to Elżbietę Klich zapytała Barbara Szeligowska.
- Od początku powstania samorządu, jeszcze do niedawna była Pani związana z urzędem w Jedlinie Zdroju. Skąd ta zmiana?
- Traktuję to jako wyzwanie i spróbowanie czegoś nowego. Rzeczywiście, nie jestem nowicjuszem w samorządzie. Powinnam dać sobie radę na nowym stanowisku, chociaż nie łudzę się, że będzie to dziecinnie łatwe.
- Jakie Pani dostrzega różnice w funkcjonowaniu urzędu 5-ty-sięcznej Jedliny i 120-tysięcznego Wałbrzycha?
- To przede wszystkim kierowanie ludźmi. W Jedlinie na stanowisku często pracowała jedna osoba z trzema-czterema zakresami działań. Tutaj do jednego zadania czasem jest zatrudnione całe biuro. Pokierowanie tym zespołem będzie prawdziwym wyzwaniem.
- Co Pani planuje na najbliższe dni?
- Najważniejsza kwestia, to wdrożenie nowej struktury Urzędu Miasta. W Biuletynie Informacji Publicznej nadal figurują poprzednie rozwiązania, co znalazło nawet odbicie w lokalnej prasie. Oprócz tego opanowanie bieżącej działalności. Wkrótce wybory parlamentarne, szkolenie komisji wyborczych, uchwały na sesję – jak w każdym urzędzie.
- Zmieści się Pani w godzinach pracy 7.30 – 15.30?
- Tak, będę się starała wypełnić swoje obowiązki w tych godzinach. Żeby dobrze funkcjonować, człowiek musi wypocząć po pracy.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
źródło: 30minut
Jeleniogórscy policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności w związku z wiosennymi warunkami atmosferycznymi. W tym okresie, zwłaszcza w godzinach porannych, nisko operujące i intensywne słońce może w istotny sposób ograniczać widoczność na drodze.
czytaj więcejPolicja ostrzega przed oszustami internetowymi, którzy wykorzystując różne metody „na legendę” oraz narzędzia oparte na sztucznej inteligencji (AI). Uwaga sprawcy działają coraz sprytniej, podszywając się pod znajomych, pracowników banków lub instytucje. Wykorzystują realistyczne obrazy, głosy i wiadomości, które mogą wyglądać i brzmieć jak prawdziwe. Niestety przekonał się o tym mieszkaniec Jeleniej Góry, który stracił niebagatelną kwotę 16 tysięcy złotych. Każdy może stać się celem cyberprzestępców. Zachowanie czujności, weryfikowanie kontaktów i ostrożne korzystanie z nowych technologii to najskuteczniejszy sposób ochrony przed oszustami wykorzystującymi BLIK i sztuczną inteligencję.
czytaj więcejMiłośnicy gitarowego grania i klimatu rockowo-bluesowego mogą szykować się na wyjątkowy koncert zespołu PARANOJA, który odbędzie się w Wałbrzychu.
czytaj więcejBlisko tysiąc młodych Dolnoślązaków zyska szansę na nowy start dzięki środkom z Unii Europejskiej. Wojewódzki Urząd Pracy we Wrocławiu rozstrzygnął konkurs, w ramach którego ponad 8,5 mln zł dofinansowania trafi na wsparcie wychowanków placówek resocjalizacyjnych i socjoterapeutycznych. W czwartek, 9 kwietnia symbolicznie podpisano umowy na dwa projekty – „Projektujemy Przyszłość” oraz „Twoja Szansa”. To konkretne narzędzia, które pomogą młodzieży w reintegracji społecznej i zawodowej.
czytaj więcejMieszkaniec powiatu wałbrzyskiego padł ofiarą oszustwa internetowego po otrzymaniu wiadomości e-mail przypominającej informację o kończącej się subskrypcji serwisu streamingowego. 44-latek, chcąc ją przedłużyć, podał dane swojej karty płatniczej i zatwierdził transakcję w aplikacji mobilnej banku. W efekcie z jego konta zniknęło ponad tysiąc złotych. Policjanci apelują o zachowanie ostrożności i dokładne weryfikowanie tego typu wiadomości.
czytaj więcej