O nowym podejściu do usług dla społeczności opowiada Honorata Kur, dyrektor Centrum Usług Społecznych w Jedlinie-Zdroju.
Centrum Usług Społecznych (CUS) to instytucja, której misją jest odpowiadanie na rzeczywiste potrzeby mieszkańców. Jakie wyzwania stoją przed CUS? Jakie usługi są już dostępne, a jakie mogą się pojawić? O tym rozmawiamy z Honoratą Kur, dyrektor placówki.
Na czym polega działalność Centrum Usług Społecznych? Jakie są jego główne założenia?
CUS w Jedlinie-Zdroju dostosowuje swoją działalność do potrzeb lokalnej społeczności. Obecnie mamy określoną listę usług – jednak chcemy, by to mieszkańcy określali, czego potrzebują. Obecnie koncentrujemy się na trzech głównych obszarach: wsparciu rodziny, organizacji usług społecznych i tworzeniu warunków do rozwoju CUS.
Jak sprawdzacie, jakie potrzeby mają mieszkańcy?
Jesteśmy w trakcie przygotowania diagnozy społecznej. Chcemy wiedzieć, czy mieszkańcy potrzebują np. klubu młodzieżowego, grup wsparcia dla rodziców czy innych form pomocy. Nie chcemy działać według utartych schematów, ale reagować na faktyczne, realne potrzeby. Diagnozę realizujemy we współpracy z Fundacją Merkury i planujemy jej zakończenie na przełomie marca i kwietnia.
CUS nie jest klasycznym ośrodkiem pomocy społecznej. Na czym polega ta różnica?
Tradycyjnie pomoc społeczna kojarzona jest z opieką nad osobami w kryzysie, np. bezrobotnymi czy osobami w kryzysie bezdomności. My chcemy działać dla wszystkich mieszkańców, niezależnie od ich sytuacji życiowej. W krajach zachodnich takie centra oferują wsparcie w codziennych sprawach dla każdego, a nie tylko dla osób w trudnej sytuacji. Chcemy, by mieszkańcy Jedliny-Zdroju wiedzieli, że CUS to miejsce dla wszystkich.
Jakie usługi już teraz są dostępne w CUS?
Świadczymy usługi opiekuńcze, higieniczne, pralnicze. Mamy klub seniora, w którym działa 20 osób, oraz dom dziennego pobytu dla osób z niepełnosprawnościami, który zapewnia zajęcia i opiekę do 8 godzin dziennie. Opracowujemy też nowe projekty, które mają łączyć różne pokolenia.
A co z młodzieżą? Czy CUS ma dla nich ofertę?
Młodzież to grupa, która często jest pomijana, bo trudniej do niej dotrzeć. Planujemy stworzenie klubu młodzieżowego, ale to zależy od wyników diagnozy. Chcemy, by młodzi ludzie mieli realny wpływ na to, co dla nich zorganizujemy. Nie zamierzamy narzucać im gotowych rozwiązań.
Czy widzi Pani jakieś wyzwania związane z działalnością CUS?
Największym wyzwaniem jest zmiana sposobu myślenia o pomocy społecznej. Ludzie często kojarzą ją z miejscem, gdzie zgłasza się tylko w sytuacjach kryzysowych. My chcemy, by CUS stał się przestrzenią dla wszystkich – miejscem spotkań, wsparcia, inspiracji.
Kolejne wyzwanie to współpraca z organizacjami i instytucjami. Jest ich wiele, ale często brakuje koordynacji. Dlatego zależy mi na lepszym poznaniu lokalnych stowarzyszeń i fundacji, byśmy mogli działać razem. Do zadań CUS należy m.in. tworzenie sieci i koordynowania wsparcia lokalnej społeczności poprzez działalność instytucji, stowarzyszeń, fundacji.
Współpracujecie już z instytucjami takimi jak Centrum Kultury?
Tak, ale widzę tu jeszcze dużo do zrobienia. Centrum Kultury organizuje zajęcia dla młodzieży, my zajmujemy się seniorami – warto to połączyć i nie dublować działań. Pracujemy nad lepszą współpracą między instytucjami, by każdy mieszkaniec miał dostęp do wsparcia, którego potrzebuje.
Jakie działania planujecie w najbliższych miesiącach?
Najpierw chcemy zakończyć diagnozę społeczną i na jej podstawie określić, jakie usługi powinniśmy rozwijać. Planujemy także spotkania z organizacjami pozarządowymi, by lepiej skoordynować działania. Ważne jest też, by mieszkańcy dowiedzieli się, czym jest CUS i co możemy im zaoferować.
Czyli CUS w Jedlinie-Zdroju to coś więcej niż tylko pomoc dla potrzebujących?
Dokładnie! Chcemy być miejscem, które łączy ludzi, instytucje i pomysły. Naszym celem jest budowanie społeczności, w której każdy znajdzie wsparcie i przestrzeń do działania, przy wykorzystaniu zasobów Gminy, lokalnej społeczności, instytucji NGO i przedsiębiorców.
jedlinazdroj.eu
W okresie wakacyjnych wyjazdów na drogach pojawia się więcej podróżujących. To dobry moment, aby przypomnieć o jednej z najprostszych zasad, która może uratować życie - używaniu pasów bezpieczeństwa przez wszystkie osoby znajdujące się w pojeździe, niezależnie od długości planowanej trasy.
czytaj więcejJesteś pracodawcą i chcesz zyskać wsparcie w swojej firmie? Poszukujemy pracodawców zainteresowanych organizacją staży dla osób bezrobotnych, zarejestrowanych w naszym Urzędzie, w ramach realizowanego projektu. Jeżeli chcą Państwo umożliwić zdobycie doświadczenia zawodowego przyszłym pracownikom i jednocześnie wesprzeć rozwój lokalnego rynku pracy, zachęcamy do zgłoszenia swojej firmy!
czytaj więcejSynoptycy zapowiadają, że najbliższe dni będą wyjątkowo gorące. Wysokie temperatury mogą być niebezpieczne nie tylko dla osób starszych, ale również dla dzieci, osób przewlekle chorych oraz wszystkich aktywnie spędzających czas na świeżym powietrzu. Wałbrzyscy policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i ponownie przypominają, jak bezpiecznie przetrwać okres upałów.
czytaj więcejWakacje to czas, na który czekamy przez cały rok. To okazja do odpoczynku, podróży, spotkań z bliskimi i odkrywania nowych miejsc. Letnia swoboda nie powinna jednak oznaczać rezygnacji z ostrożności. Niezależnie od tego, czy planujemy daleką podróż, weekendowy wyjazd, wypoczynek nad wodą czy górską wędrówkę, warto pamiętać o zasadach, które pomagają uniknąć zagrożeń i sprawiają, że urlop przebiega spokojnie i bezpiecznie.
czytaj więcejW sobotę 27 czerwca w godzinach 13:00–14:00 w drogerii Rossmann w Centrum Handlowym Victoria w Wałbrzychu odbędzie się akcja charytatywna na rzecz Schroniska dla Zwierząt im. Jana Lityńskiego w Wałbrzychu. Tego dnia na godzinę kasy przejmą przedstawiciele schroniska. Całkowity dochód ze zrobionych w tym czasie zakupów wesprze działania organizacji.
czytaj więcej