Wielu mieszkańców Wałbrzycha i okolic nadal zapomina, że z oferty leczniczej Uzdrowiska Szczawno – Jedlina korzystać mogą nie tylko kuracjusze przyjeżdżający do sanatorium na pobyty dwu - trzy tygodniowe. Bogdan Stokłosa: - Najczęściej tak bywa, że zapominamy o tym z co w zasięgu ręki. Często mieszkańcy miejscowości położonych na południe od Wałbrzycha nie pamiętają też , że naszym ośrodkiem leczniczo – rehabilitacyjnym jest także Jedlina Zdrój. W Jedlinie można korzystać z zabiegów identycznych, jak te w Szczawnie Zdroju. Na jednakowym poziomie wyposażone są zakłady przyrodolecznicze w obu ośrodkach. W Jedlinie i Szczawnie leczymy schorzenia oraz dolegliwości w tym samym zakresie. Jedlinę Zdrój polecam również mieszkańcom Wałbrzycha, zwłaszcza tych dzielnic, z których czas dojazdu do Jedliny może okazać się taki sam jak do Szczawna, a może nawet krótszy. Czy pacjent, który zechce u Państwa wykupić cały pakiet zabiegów, bądź zabiegi pojedyncze musi przyjeść ze skierowaniem od lekarza?
- W takim wypadku nie trzeba mieć skierowania. Do dyspozycji pacjentów są nasi lekarze uzdrowiskowi, którzy przyjmują w poradniach w Szczawnie i Jedlinie Zdroju. Wystarczy się zarejestrować, a nasi lekarze określą rodzaj schorzenia czy dolegliwości i zalecą odpowiednie zabiegi. Z naszych zabiegów w zakładzie przyrodoleczniczym może także korzystać każdy pacjent ze skierowaniem lekarskim z POZ, w ramach kontraktów, które mamy podpisane z NFZ. Ze względu jednak na miesięcznie limitowane przez NFZ kwoty, przeznaczone na refundacje, te usługi wyczerpują się u nas bardzo szybko. Czasami już na początku miesiąca. Jakie nowości lecznicze poleciłby Pan pacjentom. - Przede wszystkim leczenie zimnem, czyli krioterapię. Od ponad roku działa u nas kriokomora ogólnoustrojowa, w której za pomocą bardzo niskiej temperatury - do minus 170 st. C nie tylko leczymy schorzenia, i dolegliwości, ale poprawiamy także np. Kondycję i samopoczucie. Czy każdy z nas może skorzystać z tego rodzaju zabiegu? - O tym, czy możemy znaleźć się nawet na bardzo krótki czas w tak niskiej temperaturze, musi zadecydować lekarz. Leczenie zimnem zabronione jest u pacjentów np. z nadciśnieniem tętniczym. Jednak jest to sprawa bardzo indywidualna, dlatego każda osoba, która zechce skorzystać tego rodzaju zabiegu, musi przed wejściem do komory zostać przebadana przez lekarza.
Źródło: (AWS) / 30minut
W pierwszy dzień 2012 roku do policyjnego aresztu trafiło pięcioro mieszkańców Wałbrzycha. Wszyscy byli uczestnikami imprezy, w czasie której doszło do pobicia i podpalenia 45-letniego mężczyzny. 1 stycznia około godz. 22 dyżurny komisariatu policji w Głuszycy został poinformowany o awanturze jaka miała miejsce w jednym z mieszkań w Jedlinie Zdrój. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia, zauważyli dwóch młodych mężczyzn. Jeden z nich przytrzymywał klapę od kontenera na śmieci, do którego drugi wrzucił zapalone szmaty. Na widok radiowozu obaj mężczyźni uciekli. Okazało się, że w palącym się śmietniku był pobity mężczyzna. Policjanci zgasili tlące się na nim ubranie i wezwali karetkę pogotowia. Prowadząc intensywne czynności, tuż po zdarzeniu zatrzymano dwóch młodych mieszkańców Wałbrzycha, w wieku 19 i 20-lat. Razem z trójką innych osób spożywali alkohol. W czasie imprezy doszło do awantury, która skończyła się pobiciem i podpaleniem jednego z uczestników libacji. Obaj mężczyźni zostaną dzisiaj doprowadzeni przed oblicze Sądu. Za popełnione przestępstwo grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.
35 par zostało uhonorowanych podczas odchodów jubileuszu pożycia małżeńskiego w Jedlinie Zdroju. Najdłuższym stażem – aż 55 rocznicą ślubu, mogły pochwalić się dwa małżeństwa. Spotkania jubileuszowe, połączone z uroczysta kolacją i tańcami, stały się tradycją w Jedlinie Zdroju.
W dniach 23- 24 października 2011r. parafię w Jedlinie- Zdroju odwiedził Jego Ekscelencja ks. Biskup Adam Bałabuch.
czytaj więcejSkrzyń ze srebrem rodowym oraz bronią należącą do rodziny Boehm poszukiwano w ogrodach pałacu w Jedlince. Pomimo prawie trzygodzinnej akcji skanowania gruntu specjalistycznym sprzętem oraz użyciu koparki nie udało się odnaleźć skarbów. Skrzynie zostały zakopane przez Erikę Boehm – właścicielkę pałacu, która w 1945 musiała uciekać przed zbliżającą się „Armią Czerwoną”.
czytaj więcej
Miód wielokwiatowy z pasieki Mirka Jedziniaka zajął I miejsce, a miód spadziowy – III miejsce w konkursie zorganizowanym podczas VIII Święta Miodu i Wina, w ramach XIII Dni
Europy w Oleśnicy. Patronat nad konkursem objął Zarząd Województwa
Dolnośląskiego. Mirek Jedziniak jest producentem kilku gatunków
miodów. Swoje produkty, opatrzone herbem miasta Jedliny – Zdroju
prezentował na wielu wystawach i konkursach zdobywając w latach
poprzednich nagrody i wyróżnienia. Dzięki temu promuje Jedlinę – Zdrój
, a jego miód staje się produktem regionalnym.